Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensoplastyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensoplastyka. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 lutego 2017

Sensoplastyka - domowa ciastolina


W minioną niedzielę wybrałyśmy się z Minką do Kwitnących umysłów na zajęcia z sensoplastyki.
Najpierw robiłyśmy domową ciastolinę, a później córa się w niej tarzała, gniotła ją, klepała, dziurawiła, owijała wokół nóg, rąk szyi, wciskała w nią ziarenka, zwierzątka, paluszki i stópki. Co tu dużo mówić, była w swoim żywiole. Z resztą sami zobaczcie :)

 








A przepis na domowa ciastolinę jest następujący:
Mąka pszenna, woda, olej.
Dodatkowo barwnik spożywczy (dodajemy go do wody)
Mąkę dobrze mieszamy z wodą (mniej więcej 1 kg z pół litra wody) a później dodajemy trochę oleju (ok. 5 łyżek) Musicie sami pokombinować i dopracować przepis, jaką konsystencję najbardziej lubicie :)

Podsumowanie:
Czas -1h
Koszt - 35 zł
Mega zabawa! Co tydzień inne zajęcia więc na pewno jeszcze przyjdziemy. Dziękujemy!

poniedziałek, 6 lutego 2017

Malowanie palcami

Dzisiaj post dla rodziców o mocnych nerwach ;) Zabawa na pewno dobrze znana, malowanie rękami, zobaczcie jak my to robimy. Farby wylewam na papierowe talerzyki, akurat miałam resztkę farb w pisaku, kupiłam je w lecie w Biedronce.
Rozkładam duży szary papier na cały stół. Polecam zakup takiej rolki, lub arkuszy, cena za arkusz to mniej więcej 1 zł, 200 metrów rolki, to koszt koło 35 zł. Zabezpiecza całą powierzchnię stołu, można go też rozłożyć na podłodze. 
No i do dzieła!
Nasz patent polega na tym, że malowanie organizuję tuż przed kąpielą :)

Skończone dzieło wygląda tak

Podsumowanie:
Czas przygotowania: 5 minut
Czas zabawy: Minka (32 miesiące) potrafi malować nawet 30 minut. Polecam wypić w tym czasie kawę albo lepiej melisę ;)
Koszt: tanie