Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lutego 2017

Pudełko na penne

Śmieszna sprawa. Uwielbiam czarną herbatę. Wypijam jej przynajmniej 5 szklanek dziennie. Ostatnio nam się skończyła i nikomu nie było po drodze wejść do sklepu. I tak chyba tydzień byłam skazana na picie zielonej. Aż tu wczoraj otwieram szafkę, patrzę, a tam, na górnej półce, pół opakowania Liptona. Co za radość! Torebki przerzuciłam do ceramicznego pojemnika, a puste opakowanie już miałam wyrzucić, gdy nagle stwierdziłam, że w sumie to całkiem fajne pudełko jest:) I tak w pięć minut miałam gotową zabawę dla Minki.




Minka jest bardzo żywym dzieckiem, ciężko jest jej się na czymś skoncentrować. Nie lubi na ogół zabaw wymagających precyzji np. układania puzzli. Od razu złapała garść makaronu i próbowała wepchnąć wszystko na raz :) Kiedy zrozumiała, że tak się nie da, przystąpiła do właściwej zabawy.
Najpierw po prostu wpychała makaron do pudełka.
Później weszłyśmy na wyższy poziom i mówiłam jej, w który kolor ma włożyć.
Później trochę eksperymentowała z siłą wciskania i zostawiała do połowy wysunięte rurki :)
Gdy rurki się skończyły. Minka chciała pobawić się jeszcze raz więc wycięłam z tyłu niewielki otwór, z którego trzeba było wydostać makaron.
To była chyba największa frajda




Dla Kruszynki też zrobiłam na szybko pudełeczko aby mogła powsadzać swoje paluszki.

Ale, gdy dość szybko jej się znudziło, dodałam pocięte na pół słomki.
Ku mojemu zaskoczeniu, to był strzał w dziesiątkę! Kruszynka z przejęciem zajmowała się trudnym zadaniem, ponad 20 minut! A gdy poszerzyłam nieznacznie dziurki, natychmiast odnotowała pierwsze sukcesy. Aż przyjemnie było patrzeć :)


Podsumowanie:
Czas przygotowania: 5 minut
Koszt przygotowania: bardzo tanie
Czas zabawy:
Minka (32 miesiące) - 20 minut
Kruszynka (10 miesięcy) - 25 minut - plus mama w tym czasie piła herbatę